Wiersze Pani Wiesi cd.

Autor – Kumosia

DROGA
Wnoszę modlitwę wszystkim tym
co tu w szeregach leżą
oni przebyli drogę swą
i dalej jej nie mierzą.
Smutne mogiły pośród drzew
ukryły tyle zdarzeń
zwykłego życia, zwykłych trosk
i niespełnionych marzeń.
Oni kamiennym snem tu śpią
budzić się nie są w stanie
bo razem z nimi śpi też czas
czeka na zmartwychwstanie.
Cóż, tutaj biedni, czy bogaci
głupi, czy mądrzy w chwale
najsprawiedliwszy mają los
są równi doskonale.
A nasza droga jeszcze trwa
choć o tym nie myślimy
że Bóg ją kiedyś przerwie nam
i do nich dołączymy.

 

 

*** (CÓŻ MOŻE BYĆ PIĘKNIEJSZE…)
Cóż może być piękniejsze?
Niż zachód słoneczka
I obłoki przebarwne
Stojące w bezwietrze
Cóż może być piękniejsze?
Niż na niebie tęcza
I jej siedem kolorów
Malowanych deszczem
Cóż może być piękniejsze?
Niż gwiazda świecąca
Choć dawno umarła
Jednak mruga jeszcze

 

 

NAJWIĘKSZY SKARB
Życie największym skarbem
Pośród skarbów wielu
Nie można go zapisać
W testamentu słowach
Nie można go pożyczyć
Nie można go schować
Lecz trzeba go pokochać
Bo to skarb jedyny
Choć czasem bywa podły
Czasem jest bez winy
Że to skarb najdroższy
Późno zauważamy
Lecz wtedy już wpływu
Na niego nie mamy
Wiedzmy jeszcze jedno
Dbać o niego trzeba
Bo wystarczy minutka
A już skarbu nie ma.

 

 

MARNE GNIAZDKO 
Marne gniazdko spadło z drzewa
Na dwie części roztrącone
W nim zostało dwoje piskląt
Przez rodziców porzucone
Biedne ptaszki, jak Wam pomóc?
Zostałyście tylko same
Mama poszła z innym panem
Tata znalazł nową damę
Biedne małe, bez opieki
Życie Wasze przesądzone
Chyba, że się świat zlituje
I znajdziecie gdzieś obronę
Obcy ludzie Was przygarną
Może i pokochać zechcą
Znów będziecie mieć rodzinę
To cóż z tego, że zastępczą.

 

URODZIŁEŚ SIĘ
Urodziłeś się dziecino
Siedzę przy łóżeczku
Jakie będzie Twoje życie?
Maleńki syneczku
Czy los Twój będzie łaskawy?
Czy będziesz szczęściarzem?
Czy jak Syzyf utrudzony?
Wciąż pod górę z głazem
Gdzie Cię drogi zaprowadzą?
Na dno, czy na szczyty
Czy będziesz człowiekiem mądrym?
Czy łotrzykiem skrytym
Czy odróżnisz zło od dobra?
Gdy zajdzie potrzeba
Czy podzielisz się z innymi?
Choćby kromką chleba
To zagadka mój syneczku
Nie do odgadnięcia
Jednak, każdy jest kowalem
Odrobiny szczęścia.

 

cdn.