fotolia_21975144_subscription_xxl_4

Kształtowanie się stanowiska Unii Europejskiej

Autor Beata Turczyn.

Kontynuujemy temat – „Czy wiek czynnego prawa wyborczego powinien zostać obniżony”

Wybrane tematy i głosy w dyskusji. Część druga.

WYBORY. WIEK. do rad gminy. 18. do rad powiatów. do sejmików wojewódzkich. do Sejmu RP. 21. do Parlamentu Europejskiego. na urząd wójta. 25. na urząd burmistrza. na urząd prezydenta miasta. do Senatu RP. 30. na urząd Prezydenta RP. 35.

 

Z kwerendy przeprowadzonej przez politologów Instytutu Spraw Publicznych[1] wynika także, że w kwestii wieku wyborczego swoje zdanie zmienia powoli Rada Europy, która w 1997 roku opowiadała się za wprowadzeniem i utrzymywaniem minimalnego wieku uprawnionych do głosowania na poziomie 18 lat, ale już w roku 2009 kilkunastu członków Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy domagało się zmiany cenzusu wieku do granicy 16 lat. W końcu, Komisja Spraw Konstytucyjnych Parlamentu Europejskiego w kadencji 2004-2009 w propozycjach reformy prawa wyborczego zawarła postulat obniżenia wieku czynnego prawa wyborczego do lat 16. W uzasadnieniu wskazano na możliwość zatrzymania malejącej frekwencji wyborczej, a w szerszej perspektywie wzmocnienie funkcji przedstawicielskiej samego Parlamentu Europejskiego, którego eurodeputowani są wybierani w wyborach bezpośrednich.

Głosy za

  • Najbardziej konkretnym argumentem za obniżeniem progu wiekowego w wyborach jest niż demograficzny. Mamy w Polsce bardzo niski przyrost naturalny oraz wydłużający się czas życia ludzi, co za tym idzie zwiększająca się liczba ludzi starszych może dominować ze swoimi poglądami. Może się więc okazać, że młodzi, którzy pracują na ich emerytury, mają niewiele do powiedzenia.
  • Zmiana jest potrzebna, bo przyczyni się lepszej reprezentacji ludzi młodych, zwiększenia ich aktywności obywatelskiej i umocnienia demokracji.
  • Udział młodzieży w wyborach zwiększy frekwencję, bo jak na razie jest ona nie wystarczająca.
  • Nadanie 16-latkom czynnego prawa wyborczego spowoduje, że będą się oni czuli bardziej dorośli. Przełoży się to na ich poczucie odpowiedzialności za siebie i za innych oraz zaktywizuje ich do udziału w wyborach.
  • Biegłe posługiwanie się młodych Internetem sprawia, że bez problemu pozyskują oni wiedzę i rozeznanie w danym temacie – także w kwestiach związanych z wyborami.
  • Pojawiają się głosy, że młodzi ludzie wcześniej osiągają dojrzałość i dlatego wcześniej powinni uzyskiwać czynne prawo wyborcze.

 Głosy przeciw

  • Z badań wynika, że osoby w wieku 18 – 24 lata stanowią tą grupę wiekową, w której  frekwencja udziału w wyborach jest bardzo niska. Obniżenie wieku wyborczego nie podniesie więc znacząco ogólnej frekwencji w wyborach. Może jedynie młodzi, dla których jest to pierwszy udział w wyborach, idą do urn w liczniejszej reprezentacji – z ciekawości oraz z poczuciem wstępowania w dorosłość.
  • Kilkadziesiąt lat temu ludzie wcześniej kończyli szkołę, wcześniej podejmowali pracę, wcześniej wstępowali w związek małżeński, a co za tym idzie wcześniej dojrzewali i wstępowali w dorosłe życie. Teraz wygląda to zupełnie inaczej – młodzi odwlekają w czasie ważne życiowe decyzje, są zajęci sobą i nie wykazują zainteresowania sprawami obywatelskimi.
  • Istnieje zagrożenie, że młodzi będą bardziej podatni na zabiegi speców od marketingu politycznego, którzy mogą wykorzystywać podatność i łatwowierność młodych.
  • Przeciwnicy praw wyborczych dla 16- latków  uważają, że często zachowują się oni bardzo nieodpowiedzialnie, nie są w stanie w stosunku do siebie podjąć poważnej decyzji, a co dopiero jeśli mają decydować o losach całego społeczeństwa.[2]

Zwolennicy obniżenia czynnego prawa wyborczego twierdzą, że skoro niepełnoletnim wolno  pracować, to mogą też głosować. Płacą podatki, więc mogą decydować, jak je wydawać. Sprzęgnięcie kryterium wieku pracy i prawa wyborczego ma wyrobić w młodych dobre nawyki obywatelskie. Brzmi to interesująco, należy jednak się zastanowić, czy będzie miało to odzwierciedlenie w rzeczywistości. Pozostaje otwarte pytanie, jak wiele jest tej młodzieży pracującej i czy potrafi ona racjonalnie gospodarować swoim budżetem?

Przeciwnicy zaś postrzegają ww. rozwiązanie jako zabieg i postulat korzystny jedynie dla partii politycznych, który ma służyć pozyskaniu przez partie młodego elektoratu. Są też podejrzenia , że w imieniu dzieci będą głosować ich rodzice. Młodych nie interesuje polityka, a i dorośli nie wszyscy mają orientację tym temacie.

Różne punkty widzenia: opinie środowisk politycznych, a głos społeczeństwa polskiego wobec perspektywy zmiany wieku wyborczego w Polsce.

Opinie Środowisk Politycznych

W Polsce kilkukrotnie podejmowano już temat obniżenia wieku wyborczego. Głównie  postulowali za tym politycy. W 2008r. wysunął taki pomysł poseł Lewicy- Tadeusz Iwiński. W roku 2010 Platforma Obywatelska proponowała na początek  wprowadzić niższy próg wiekowy w wyborach samorządowych by bardziej zaangażować młodych w życie publiczne, co spotkało się z dezaprobatą społeczną. Grzegorz Napieralski ze środowisk lewicowych również postulował, aby dać młodym możliwość głosowania, nie tylko w wyborach samorządowych, ale we wszystkich wyborach, argumentując to szybszym dojrzewaniem młodych ludzi.[3]

Ruch Młodych uważał, że czynne prawo wyborcze już od 16 roku życia to zagwarantowane 20 proc. miejsc na listach wyborczych dla osób do 30 roku życia – bo młodzi będą chcieli głosować na młodych kandydatów, którzy reprezentują ich sposób bycia i mentalność.

Według Palikota polskiej polityce potrzebna jest wolność, idealizm i bezkompromisowość; przekonywał, że to właśnie jak się ma 16 lat, to człowiek chce wszystkiego spróbować, także tego,  jak to jest mieć czynne prawo wyborcze i dyskutować o Polsce.[4]

Koniec części drugiej.


Przypisy:

[1]Tamże, str. 5-6

[2]www.wiadomości. Onet.pl/tylko- w-onecie/nastolatki-pojda-do-urn?…..

[3]Waszak M. , Zbieranek J .Propozycja obniżenia wieku czynnego prawa wyborczego do lat 16. Wybrane zagadnienia, Warszawa 2010 str. 9

[4]www.wiadomości.onet.pl/tylko- w-onecie/nastolatki-pojda-do-urn?…..