Ukrywana skrzętnie historia, część trzecia

Wojciech Czarniawski, Ludmiła Wołoczko.

Skomplikowane losy Polaków w czasach walki o niepodległość.

O żołnierzu i rewolucjoniście Ignacym Gintowt-Dziewałtowskim (1888-1935)

Po trzech latach od ukazania się wywiadu z Ignacym Gintowt-Dziewałtowskim w wileńskim Słowie, bohater naszego artykułu pojawił się… w Lublinie, gdzie jako urzędnik kontraktowy z VIII grupą uposażenia pracował w Urzędzie Wojewódzkim. Gdzie przebywał od sierpnia 1926 roku? Niestety, o tym okresie jego życia wciąż brakuje wiadomości. Można jednak przypuszczać, że w Lublinie nie zjawił się przypadkowo. W okolicach tego miasta osiedliła się bowiem, po sprzedaży w 1805 r. folwarku Łubianka na Białorusi, gałąź rodziny Gintowt-Dziewałtowskich. Jej protoplastą był Michał (ur. ok. 1795 w Łubiance, zm w r. 1856 w Lublinie), dziedzic dóbr Kiełczewice, rodzony brat pradziadka Ignacego – Józefa G.-D. Być może lubelska rodzina pomogła Ignacemu przetrwać ten szczególnie trudny okres życia w nowej, polskiej rzeczywistości? Łubiankowskim Gintowtom nie było obce poczucie familijnej solidarności, jeszcze w 1793 r. na prośbę rodziny zamieszkującej okolice miejscowości Sitce wydali oni zaświadczenie o wspólnym pochodzeniu, niezbędne do legitymizacji tej gałęzi rodu w Mińskiej Deputacji Wywodowej.

Jak podaje Dziennik Urzędowy Województwa Lubelskiego z 24 lutego 1928 r. w dziale „Ruch służbowy”, na początku stycznia tegoż roku, Ignacy G.-D przeniósł się służbowo do Warszawy, gdzie rozpoczął  pracę w tamtejszym Urzędzie Wojewódzkim. Ponadto, w okresie od 1 kwietnia do 1 lipca 1930 roku, występował jako naczelnik Wydziału Ekonomiczno-Prawnego Naukowego Instytutu Emigracyjnego i Kolonialnego w Warszawie. Będąc  wykładowcą tej instytucji prowadził w ramach Studium Nauk Migracyjno-Kolonialnych 2-godzinne wykłady pt. Polacy w Rosji powojennej.

Praca Ignacego G.-D. w warszawskim Urzędzie Wojewódzkim miała związek z tematyką krajoznawczo-turystyczną; prawdopodobnie był on urzędnikiem tzw. Referatu Turystycznego (takie jednostki organizacyjne wydzielono w urzędach wojewódzkich na  początku lat 30. ubiegłego wieku), uzyskując po kilku latach zatrudnienia tytuł radcy. Ignacy G.-D. brał udział w wielu konferencjach i zjazdach, w tym w Pierwszym Ogólnopolskim Kongresie Krajoznawczym w Poznaniu (12-13 lipca 1929), będąc, jak podaje protokół obrad,  reprezentantem wojewody warszawskiego oraz Wojewódzkiego Komitetu Regionalnego. Był również autorem kilku opracowań poświęconych tematyce turystyczno-krajoznawczej oraz badaniom regionalnym, publikowanym w czasopiśmie Materiały Monograficzne (Województwa Warszawskiego). W 1930 r. (tom VI) ogłosił tu dwie prace: Metodyka monograficznych opisów letnisk i osiedli oraz Turystyka na terenie województwa warszawskiego.

W tym okresie Ignacy Gintowt-Dziewałtowski  poświęcił się również pracy związanej z tzw. z ruchem chopinowskim, mającym na celu ocalenie pamiątek po wielkim polskim kompozytorze oraz popularyzację wiedzy o nim w społeczeństwie. Był aktywnym współorganizatorem utworzonego w 1932 r. Komitetu Dni Chopinowskich. Na szczególną pamięć zasłużył pełną poświęceń pracą nad rewaloryzacją parku w Żelazowej Woli. Jeden z działaczy i inicjatorów odnowy zabytkowego kompleksu dworsko-parkowego pisze w swoich wspomnieniach opublikowanych na łamach periodyku Chopin (nr 1 z 1937 r.):  „Pierwsze prace wstępne, obejmujące pomiary i zbadanie stanu istniejącego, rozpoczęte zostały jeszcze jesienią w roku 1931. Przybyliśmy wtedy po raz pierwszy do Żelazowej Woli z śp. radcą Gintowt-Dziewałtowskim i śp. Rokowskim, konserwatorem”(…). Rozpoczęły się wtedy zakrojone na szeroką skalę prace budowlane, konserwatorskie oraz działania związane z odnową mocno uszkodzonego drzewostanu, trwające aż do roku 1934. Fundusze pochodziły zarówno od instytucji państwowych, jak i z ogólnopolskich zbiórek. „W zbiórce tej niezmordowany był śp. radca Ignacy Gintowt-Dziewałtowski, co uważam za obowiązek swój na tym miejscu podkreślić, ja tylko bowiem, stale się z nim stykając, mogę to poświadczyć, by w ten sposób temu niezwykle kulturalnemu człowiekowi uznanie me wyrazić; poświęcał się on bowiem nie tylko nad wyraz serdecznie, ale ofiarnie zdrowie nadszarpywał, sprawami Kom. Dni Chopinowskich stale się do nocy późnej zajmując do upadłego”.

Nekrolog IG-D w Kurierze Warszawskim

 

Stan zdrowia Ignacego musiał już wtedy budzić poważne obawy. Ciężko chory, po długich i ciężkich cierpieniach zmarł w Warszawie dnia 30 maja 1935 roku. Nekrologi  ukazały się w warszawskiej prasie, m. in. Kurierze Warszawskim oraz Warszawskim Dzienniku Narodowym.

Ostateczne i rozwiewające wszelkie wątpliwości wyjaśnienie daty śmierci Ignacego Gintowt-Dziewałtowskiego przyniosło dopiero niedawne odnalezienie przez autorów niniejszego tekstu metryki, zamieszczonej w księdze zgonów z roku 1935 warszawskiej parafii pw. Św. Stanisława pod numerem 327. Oto treść tego dokumentu:

Działo się w Warszawie w parafii Świętego Stanisława BM dnia trzeciego czerwca tysiąc dziewięćset trzydziestego piątego roku o godzinie dziesiątej rano. Stawili się pełnoletni Józef Znamiński i Kazimierz Jasiński posługacze szpitala Świętego Stanisława tamże zamieszkali i oświadczyli, że dnia trzydziestego maja roku bieżącego w szpitalu Świętego Stanisława zmarł Ignacy Gintowt-Dziewałtowski, czterdzieści siedem lat mający, kawaler, urzędnik, w Plikiszkach ziemi Wileńskiej urodzony, syn Ludwika i Heleny małżonków Gintowt-Dziewałtowskich. Po przekonaniu się o śmierci Ignacego Gintowt Dziewałtowskiego, akt ten stawającym przeczytany przez nas podpisany został.

Ks. H. Łukowski

Pogrzeb zmarłego odbył się na Cmentarzu Bródnowskim w Warszawie dnia 4 czerwca 1935 roku o godzinie 10.00, gdzie pochowany został w grobie rodzinnym, niestety – dziś prawdopodobnie już nieistniejącym.

Celem niniejszego artykułu była przede wszystkim prezentacja nowych, nieznanych dotychczas faktów z życia Ignacego Gintowt-Dziewałtowskiego i weryfikacja błędnych, powszechnie przytaczanych informacji. Owiana tajemnicą, celowo wymazana z pamięci dziejowej biografia tej oryginalnej, choć niewątpliwie kontrowersyjnej postaci zasługuje bez wątpienia na dalsze, pogłębione badania historyków, które przynieść mogą jeszcze wiele niespodzianek. 

Wojciech Czarniawski, Ludmiła Wołoczko.

 

Wykorzystane publikacje:  

Матвейчык, Д. Ч. 2016. ГЕРБОЎНІК БЕЛАРУСКАЙ ШЛЯХТЫ. Т. 4., „Г”, Издательство Беларусь, Mińsk, str. 959. Rozdział 142. Gintowt-Dziewiałtowski herbu „Trąby”, str. 381-392 

Ломакина И., Имя, купированное из истории Октября, Чудеса и приключения № 5, 2001, s. 39-41. 

Smele Jonathan D. 2015. Historical Dictionary of the Russian Civil Wars, 1916-1926. Rowman & Littlefield Publishers, 1470 str., (458-459). 

Materski W. 2000. Republika Dalekiego Wschodu (1920-1922) – bolszewicki „manewr opóźniający”. Dzieje Najnowsze, 32/1, str. 71-92.  

Słowo, r. 5, 192 (1202). Ze wspomnień byłego komisarza. Wilno, 19 sierpień 1926 r., str. 4; red. Stanisław Mackiewicz. Wywiad aut. E. Sch. 

Słowo, r. 5, 193 (1203). Ze wspomnień byłego komisarza. Wilno, 20 sierpień 1926 r., str. 4 (kontynuacja z poprzedniego numeru); red. Stanisław Mackiewicz. Wywiad aut. E. Sch.

https://ru.wikipedia.org/wiki/Дзевалтовский,_Игнатий_Леонович 

Działalność i program Naukowego Instytutu Emigracyjnego i Kolonialnego. Warszawa 1930, nakładem N. I. E. i Kol., str.79. 

Akta stanu cywilnego parafii rzymskokatolickiej św. Stanisława w Warszawie (Wola), zespół  9179/D. Unikat akt zgonu parafii św. Stanisława 1935 r. 

Warszawski Dziennik Narodowy, nr. 10B, 4 czerwca 1935 r. (nekrolog) 

Kurier Warszawski, 3 czerwca 1935, s. 5 (nekrolog)

F. K.-P. Park w Żelazowej Woli. Chopin, R. I, z. 1, Instytut Fryderyka Chopina, Warszawa 1937, str. 15-24.