Migracje międzynarodowe we współczesnym świecie

Beata Turczyn.

Nielegalna imigracja – zagrożenia czy czynnik determinujący rozwój cywilizacji.

Część druga.

W krajach należących do Wspólnoty Europejskiej zjawisko nielegalnej migracji ostatnimi czasy się nasiliło. Zniesienie granic po między państwami strefy Schengen umożliwiło swobodniejsze „przemycanie się”, przemieszczanie ludności uchodźczej, ale też przyniosło wiele zagrożeń dla bezpieczeństwa Europy i ładu międzynarodowego. Jedni przyjmują, że te rzesze migrantów to olbrzymie zagrożenie dla państw europejskich, inni natomiast uważają, że to zjawisko migracji może wpłynąć pozytywnie na rozwój gospodarczy, ekonomiczny, a także kulturowy. Zwarzywszy na nasilenie się zamachów terrorystycznych i wzrostu przestępczości w ostatnim czasie, zjawisko migracji niesie za sobą wielkie nadzieje (w sferze pracy niskopłatnej), ale również gigantyczny niepokój o bezpieczeństwo międzynarodowe. Ze względu na swą dynamikę i intensywność występowania stale wywiera zmiany w obecnej polityce rządów krajów europejskich. Państwa Unii Europejskiej pragnąc się uchronić przed licznymi zagrożeniami wynikającymi ze zjawiska migracji powinni zdecydować się na wdrożenie konkretnych rozstrzygnięć prawnych. Trudno rozpatrywać pomoc humanitarną dla uchodźców z obszarów wojennych w kategoriach szans i zagrożeń cywilizacyjnych , jest ona bowiem zwyczajną koniecznością i moralnym obowiązkiem każdego człowieka, ponieważ może spotkać to każdego z nas, ale potrzebna jest również wspólna polityka rządów Unii Europejskiej niezbędna do ochrony bezpieczeństwa i godności tych osób.

Jednak, nie wszystkie osoby przybywające na teren Europy są uchodźcami wojennymi. Znaczna część to emigranci ekonomiczni, którzy chcą w Europe rozpocząć nowe, lepsze życie i ściągnąć lub założyć nowe rodziny. Potencjalna chęć włączenia się części migrantów w obieg gospodarczy danego państwa nie budzi do końca sprzeciwu, jednak jak się okazuje, przeważająca część migrantów ochoczo korzysta z szerokiego pakietu socjalnego i żyje na koszt „gospodarzy”- osób pracujących. Niekontrolowane otwarcie granic Europy bez drobiazgowej weryfikacji budzi znaczne obawy. Pomoc humanitarna a przyjmowanie wszystkich chętnych bez odpowiedniej weryfikacji to dwie różne kwestie. Jak się okazało, wśród przybywających do Europy mas ludzkich znajdują się również znakomicie wyszkoleni bojownicy i działacze  rozmaitych grup terrorystycznych, dla których bogata i mocna Europa jest „solą w oku”.

Paradoksem jest fakt, że mimo postępu cywilizacyjnego, błyskawicznego przepływu informacji, rozwoju wiedzy i technologii demokratyczne państwa okazują się bardzo często zupełnie bezsilne w gwarantowaniu bezpieczeństwa swoim obywatelom i zamiast zmniejszać nieład w życiu ludzi, powiększają chaos. Zaniedbania w polityce imigracyjnej państw Zachodu przez ostatnie dziesięciolecia doprowadziły do powstania różnych patologii w wielokulturowych modelach społeczeństw. W Niemczech, Francji, Szwecji, czy w Belgii powstały setki enklaw zamieszkałych przez grupy wykluczonych społecznie lub świadomie samo- wykluczających się. Są to osoby głównie żyjące z zasiłków lub ze świadczenia usług dla pobratymców. Osoby te nie asymilują się, nie edukują, często słabo znają język gospodarzy, w związku z tym ich szanse na rynku pracy są znikome. To rodzi frustrację i prowadzi do radykalizacji poglądów i postaw. To spośród tych osób wywodzą się zamachowcy, którzy okazują się często już obywatelami tych państw.

Powszechną wydaje się być opinia, że historycznie migracje bywały siłą napędową rozwoju całych społeczeństw, choć czasami masowe migracje powodowały nawet upadki imperiów (np. rosyjskiego, austro-węgierskiego, tureckiego, francuskiego, włoskiego oraz radzieckiego i towarzyszące im zmiany granic). Napływ i wzajemne przenikanie się rozmaitych grup narodowościowych doprowadziły na przykład do powstania silnych, wielokulturowych, a jednak spójnych społeczności. Przykładem może tu być USA, Kanada czy odległa Australia. Nie zauważa się również większych problemów asymilacyjnych. Migranci zarobkowi zazwyczaj aktywnie i chętnie wchodzą w role narzucane w miejscową społeczność i, dostosowują się do systemu społeczno-kulturowego panującego w danym kraju. Uczą się języka gospodarzy, edukują i starają się awansować w drabinie społecznej. Zauważalne jest oczywiście  powstawanie enklaw narodowościowych – np. dzielnice polskie, chińskie, ale żyją we względnej harmonii z gospodarzami i wzajemnej współpracy, a na wymianie usług zyskuje wzajemna gospodarka. Taki typ migracji jest również korzystny ze względów demograficznych, co jest szczególnie istotne dla starzejących się społeczeństw europejskich, czy chociażby Australii, która wciąż poszukuje rozmaitych specjalistów z różnych dziedzin.

W ten typ migracji wpisuje się w większości współczesna migracja zarobkowa, w której znaczny udział maja nasi rodacy. Taki typ migracji  jest obecnie powszechny na całym świecie. Nie budzi on większych kontrowersji. Na takich ruchach ludności zyskują zarówno kraje przyjmujące przybyszów jak i sami migrujący. Dzięki takim zjawiskom, wypełniają oni luki na lokalnych rynkach pracy, rząd ma wpływy z opłacanych podatków, poznajemy kulturę innych krajów i chociażby i urozmaiciliśmy sobie kuchnię (kuchnia chińska, wietnamska, czy śródziemnomorska) .

W wielu regionach konflikty polityczne lub etniczne doprowadzają do masowych ucieczek ludności. Tworzenie stref wolnego handlu staje się przyczyną przepływów siły roboczej, bez względu na intencje rządów. Jednak migracja jest nie tyko reakcją na trudne warunki życia w ojczyźnie. Wiąże się także z poszukiwaniem lepszych szans i innego stylu  życia. Przemieszczają się nie tylko ubodzy. Coraz większy jest przepływ osób między krajami bogatymi. Ponadto do zwiększenia skali migracji może prowadzić rozwój gospodarczy biedniejszych państw zapewniający ich mieszkańcom potrzebne do przemieszczania się środki. Choć niektórzy migranci są ofiarami nadużyć i wyzysku, to jednak większość na migracji korzysta i dzięki mobilności ma szansę żyć lepiej. Mimo że warunki ich życia bywają trudne, to i tak często wolą je od nędzy, niepewności i braku szans w ojczyźnie. Gdyby było inaczej nie decydowali by się na migrację.

Autor: Beata Turczyn.

 

 

BIBLIOGRAFIA:

Castles, M. Miller, Migracje we współczesnym świecie – Warszawa 2011.

Lubiewiecki, Nielegalna imigracja- zagrożenia dla bezpieczeństwa – Szczytno 2016.

Balicki, W. Necel, Kryzys migracyjny w Europie, Wyzwania etyczne, społeczno- kulturowe i etniczne.– Warszawa 2017.

Fehler, K.Cebul, R. Podgórzańska, Migracje jako wyzwanie dla Unii Europejskiej i wybranych państw członkowskich. – Warszawa 2017.

Kapuściak, Schengen – Europejska strefa bez granic… Obronność – Zeszyty Naukowe 4(24)/2017.

Strony internetowe:

https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/zmniejszenie-imigracji-szkodzi/

http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/778070,raport-unijna-migracja-korzystnie-wplywa-nagospodarke.html

http://mckinsey.pl/publikacje/wplyw-migracji-na-swiatowa-gospodarke-dwa-raporty-mgi/