Tak było – EURO 2020 – Włochy Mistrzem Świata

EURO 2020 – WŁOCHY MISTRZEM ŚWIATA


Autor: Dziewczyna z Pruszkowa

Piłka nożna – sport znany niemalże na całym świecie, a jego początki sięgają XIX wieku, gdy 24października 1857 roku powstał angielski Sheffield Football Club. Klub został niewątpliwie uznany za najstarszy klub piłkarski na świecie.
Potem rozprzestrzenianie się tego rodzaju rywalizacji poszło w błyskawicznym tempie. Dziś uprawiamy ją praktycznie w każdym zakątku Ziemi i cieszy się zainteresowaniem ogromnej ilości osób. Szczególnie zachwycone piłką nożną są dzieci od „małego” oglądające mecze w telewizji i trenujące wraz z rodzicami czy rówieśnikami na podwórku, boisku albo choćby gdziekolwiek na trawie.
W ten sposób kreuje się w dzieciach wizja przyszłej kariery futbolowej. Dzieci pozyskują przez to nowych idoli – czyli znanych, często światowej sławy piłkarzy, takich jak: Lionel Messi, Cristiano Ronaldo, Neymar da Silva Santos Junior albo piłkarz naszej reprezentacji oraz jej kapitan – Robert Lewandowski. Należy nadmienić, że Lewandowski gra również w niemieckiej drużynie Bayern Monachium jako napastnik.
Niejedno dziecko, interesujące się piłką, chciałoby być jak jego idol. Rodzice decydują się więc w tej sytuacji zapisać swoją pociechę do miejscowego klubu piłki nożnej, aby tam spróbowało swoich sił. Kiedy młody sportowiec w pełni wykorzysta te siły, dostaje propozycję gry w lepszym i bardziej znanym klubie albo dany klub taki talent wykupuje.
I tak małymi bądź wielkimi krokami (zależy od umiejętności) piłkarze dążą do swej piłkarskiej kariery, która często kończy się na graniu w polskiej ekstraklasie, zagranicznych klubach, a nawet w reprezentacji Polski. Założenie jest takie, że na pewno każdy sławny piłkarz podążał wcześniej wspomnianą drogą. W identyczny sposób spełniał swoje piłkarskie marzenia, bo w porządnych klubach i reprezentacjach państwowych nie gra byle kto – tylko porządni sportowcy, którzy ciężko trenowali, aby być tam, gdzie są. Dzisiaj widzimy ich sukcesy, z których także my jako widzowie/fani bardzo się cieszymy i zachwycamy szczególnie, jak mecze wygrywa nasza Polska Reprezentacja.
Niestety Euro 2020 nie było dla nas pomyślne, ponieważ przegraliśmy wszystkie mecze, z czego jeden zremisowaliśmy. Zdania na ten temat są wśród polskiego społeczeństwa podzielone. Jedni uważają, że piłkarze naszej reprezentacji specjalnie się nie postarali na meczach Euro 2020 ze względów finansowych oraz ubezpieczenia, które mają niewątpliwie lepsze w klubach zagranicznych. Drudzy natomiast uważają, że we wszystkich 3 meczach swój czynny udział miał tylko jeden piłkarz – Robert Lewandowski, a inni się „ociągali”. Zdania są najróżniejsze, ale jedno jest pewne: „Polacy nic się nie stało”. Nawet najlepsza drużyna piłkarska potrafi ponosić druzgocące porażki, a w następnych meczach wyjść z nich obronną ręką. Nadzieja w Polakach na pewno jest, chociaż niektórzy pewnie już ją utracili. Tym samym zniechęcili się do oglądania meczów reprezentacji, ze względu na nerwy i emocje towarzyszące podczas kibicowania.
Oczywiście wielka szkoda, że reprezentacja Polski nie osiągnęła tego, co zamierzała, lecz nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Determinacja i pozytywne nastawienie – to klucze do zwycięstwa w kolejnych meczach. Wsparcie kibiców (czy to w komentarzach pod postami danych piłkarzy, bądź nagranie na słynnym Tik Toku, Instagramie, Facebooku lub Twitterze, czy też na trybunach) dla naszej reprezentacji, wykonujemy jako akt podpory względem piłkarzy. Jak  by nie mówić, grali przecież dla nas. Polska w tym roku nie odniosła sukcesu. Sukces należy przypisać Włochom, którzy w niedzielę 11.07.2021 w meczu z Anglią, pokazali klasę, odwagę i przede wszystkim ciężką pracę na rzecz mistrzostw świata. Kondycję nabywali na wyczerpujących i jak widać efektywnych treningach, pod okiem trenera Roberta Mancini (którego niedawno wyceniono na 900 tys. euro i uznano jednym z najlepszych trenerów na świecie).
Należy w takiej sytuacji pochwalić także Anglię, która była znakomicie przygotowana do Euro 2020 i z pełnym impetem weszła do finału, co skutkowało pierwszą bramką dla niej w drugiej minucie meczu. Taktyka Anglików była doskonała oraz jak najbardziej przemyślana. Mecz ten był wypełniony emocjami nie tylko ze strony kibiców Włoch czy Anglii, ale również kibiców na całym świecie. Gdy owe reprezentacje traciły bramkę, widać było łzy w oczach kibiców będących na trybunach. Gdy ją zyskiwały,  radość oraz wielki i szczery uśmiech nie miały granic.
Trenerzy, Roberto Mancini (trener reprezentacji Włoch) i Gareth Southgate (trener reprezentacji Anglii), byli niezwykle skupieni na grze swoich zawodników. Niektórzy grali dosyć agresywnie oraz miejscami nawet brutalnie. Często zdarzały się faule, popchnięcia oraz wyzwiska. Może część widzów takowych sytuacji nie zauważyła, bo byli głównie zainteresowani grą, a nie wzajemnymi relacjami piłkarzy. Takie niesnaski niestety zdarzają się na meczach coraz częściej, bo każdy myśli w tak ważnym momencie o zwycięstwie i nic innego go już nie interesuje. Ale to nie są chwile decydujące o meczu, tak jak rzuty karne mające miejsce w niedzielę na finale.
Zauważalna podczas rzutów karnych była postawa niektórych kibiców (szczególnie włoskich), którzy mieli ręce złożone do modlitwy. Okazany został piękny akt wsparcia swojej reprezentacji. Być może modlitwy te przyczyniły się do zwycięstwa kraju spod zielono-biało -czerwonej flagi, tego kraju skąd Legiony przyszły „z Ziemi Włoskiej do Polski”.
Każdy gol, każda stracona bramka powodowała w kibicach takie emocje, że blisko było do zawału. Zwłaszcza ostanie bramki, gdzie reprezentant Anglii Kane nie strzelił, ale szansę wykorzystał włoski piłkarz Berandi, dzięki któremu Włochy zdobyły mistrzostwo, złoty medal oraz puchar. Pod koniec na stadionie Wembley rozbłysnęły fajerwerki, a sam stadion podświetlono w kolorze barw flagi włoskiej.
Szkoda, że ogromne emocje „rozegrały się” także wokół stadionu – pozostawiły po sobie co najmniej niesmak … Ale to już dalsza historia.