Dług krwi – Grzegorz Gołębiowski

UWAGA – KRYMINAŁ – Dług krwi – Grzegorz Gołębiowski – Wydawnictwo Novae Res

 

Przeszłość odciska na nas piętno, a w każdym z nas drzemią historie naszych przodków.
Przeszłość jest brzemieniem, którego nie sposób się pozbyć.

Śmierć syna znanego ożarowskiego przedsiębiorcy wstrząsa miastem. Komu zależało na tym, by Jan Podgórski cierpiał? Czy ta śmierć może być skutkiem dawno zapomnianych porachunków mafijnych?
Starszy aspirant Jakub Luty oraz aspirant Daniel Borowczak muszą zmierzyć się z historią, która zostawia wyraźne ślady na obecnym życiu i ma wpływ na przyszłość zamieszanych w nią osób. Kiedy ofiar zaczyna przybywać, a oni wydają się nie mieć pomysłu na prowadzenie śledztwa, do akcji wkracza znany genealog Adam Floriański i jego żona Anna – specjalistka od cyberbezpieczeństwa.
Czy wspólnie uda im się dotrzeć do prawdy i dowiedzieć się, kto stoi za tragedią rodziny Podgórskich? Jaką rolę odgrywają nieczyste powiązania biznesu z warszawskim półświatkiem? Kto kłamie, a kto mówi prawdę? Nie przestrasz się własnej historii, gdy przyjdzie Ci się z nią zmierzyć!

Nie każdy wie, że po przodkach możemy odziedziczyć nie tylko wygląd i sposób bycia, ale także lęki i… chęć zemsty! Bohaterowie Długu krwi, łącząc umiejętności policyjne, informatyczne oraz psychologiczno-genealogiczne natrafiają na pewien trop w śledztwie dotyczącym morderstwa milionera i jego syna. Czy rodzinna klątwa mogła rozbudzić najgorsze instynkty?
Alan Jakman, redaktor naczelny kwartalnika genealogicznego More Maiorum

Winy przodków i niezałatwione sprawy, które wpływają na kolejne pokolenia – czy teorie o transgeneracyjności można wykorzystać do kryminału? Grzegorz Gołębiowski udowadnia że tak. To już trzecia książka, której bohaterami są genealog Adam Floriański i specjalistka od cyberbezpieczeństwa, a prywatnie jego żona Anna. Tym razem jak w rasowym kryminale śledztwo pociągną policjanci, których ta para będzie jedynie wspierać swoją wiedzą. Autor umiejętnie wykorzystuje swoje zainteresowania, by wplatać je w fabułę i sprawia, że sami zaczynamy trochę inaczej patrzeć na historię swoich rodzin, czy naszych miejscowości.
Robert Frączek, notatnikkulturalny.pl

 


Fragment.

 

Rozdział 1

Starszy aspirant Jakub Luty siedział w wysłużonym już, służbowym, srebrnym peugeocie 307. Czekał na swoje­go partnera aspiranta Daniela Borowczaka. Szef kazał im zająć się sprawą zwłok, które znaleziono w Oża­rowie Mazowieckim. Istniało wysokie prawdopodo­bieństwo zabójstwa, stąd sprawa trafiła do Komendy Stołecznej Policji. Na parkingu komendy panował spo­kój. W powietrzu unosiły się toksyczne substancje, których źródłem były spaliny wylatujące z rur porusza­jących się po Warszawie pojazdów wymieszane z pyłka­mi roślin, których kwitnienie się rozpoczynało. Jakub włączył radio. W Zetce leciały właśnie wiadomości. Jakub skierował swój wzrok na otwierające się drzwi. Pojawiła się w nich rozradowana twarz jego partnera.

– Cześć – rzucił na powitanie Daniel. Niemal od razu po tym zmrużył oczy, wykrzywił w przedziwnym grymasie twarz i kichnął.

– Cześć! – Jakub otaksował go wzrokiem. – A ty myślisz, że zawsze będę na ciebie czekał? Miałeś być za piętnaście minut. A minęło… – spojrzał na zega­rek – prawie czterdzieści. Nie potrafisz się nie spóź­nić? Kiedyś miarka się przebierze i odjadę bez ciebie – dopowiedział, starając się, żeby zabrzmiało to jak śmiertelna groźba.

– Nie złość się. – Daniel próbował udobruchać swojego kompana. Przekrzywił głowę jak pies wsłu­chujący się w słowa swojego pana. Jego komiczne wybryki nie przynosiły jednak efektu. – Musiałem opróżnić zbiorniki przed podróżą – rzucił.

– Daruj sobie. Nie wymyślaj kolejnej historyjki. Ostatni raz czekam – podsumował Kuba i odpalił sil­nik. – Znasz drogę do Ożarowa?

– Znam.

Ruszyli na zachód. Jadąc według wskazówek Daniela, wkrótce znaleźli się na przedmieściach Oża­rowa Mazowieckiego.

– Mamy dojechać do stawu za cmentarzem w Ołtarzewie – odezwał się Jakub.

Aluzju poniał. Będę dalej robił za nawigację – rzu­cił Daniel. Doprowadził ich po chwili na miejsce.

 

Fragment książki “Dług krwi” Grzegorz Gołębiowski