Ciekawe spotkania

Autor – Wojciech Fabian

19 grudnia 2019 r odbyło się w Warszawie coroczne spotkanie opłatkowe kombatantów i weteranów w sali konferencyjnej Katedry Polowej Wojska Polskiego. Spotkanie zostało organizowane przez Urząd do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Obecni byli kombatanci z wielu regionów Polski oraz weterani AK, NSZ i WIN z Białorusi.

Szczególnym gościem honorowym była płk WP w stanie spoczynku pani Weronika Sebastianowicz, żołnierz niezłomny AK, ofiara stalinowskich represji, sibiraczka. Na pamiątkę spotkania podarowałem jej książkę autorstwa gen. Antoniego Hedy-Szarego.

Weronika Sebastianowicz urodziła się w 1931 r we wsi Pacewicze, powiat Wołkowysk, jako córka Józefa Oleszkiewicza, inżyniera dróg i mostów i urzędnika w starostwie. Jako dziecko w wieku 8 lat, 17 września 1939 r była świadkiem najazdu wojsk sowieckich na Polskę. To wydarzenie wywołało w niej bunt przeciwko bezprawiu oraz nienawiść do państwa sowieckiego. Została młodocianym żołnierzem Armii Krajowej w wieku 13 lat. Działając jako łączniczka, przenosiła meldunki, przesyłki, zbierała informacje. Jej starszy brat Antoni również był w konspiracji, który w 1948 r został zastępcą dowódcy oddziału walczącego z komunizmem. Po 1945 r Weronika kontynuowała służbę w konspiracji aż do aresztowania przez NKWD wraz z ojcem i matką 7 kwietnia 1951 r. Była więziona w Grodnie ponad rok gdzie była torturowana. Za działalność antykomunistyczną 1944-1951 r została skazana przez sowiecki sąd wojskowy w Grodnie 22 sierpnia 1952 r na karę 25 lat łagrów, pozbawienie praw publicznych na 5 lat i konfiskatę mienia. Była zmuszana do ciężkiej pracy w łagrach Syberii i w Workucie. Ciężkie warunki życia w zimnie i strachu przyciągał jej myśli samobójcze.

Po śmierci Stalina, w wyniku amnestii została zwolniona z łagru w 1955 r.

Po powrocie odmówiono jej repatriacji do Polski, której bardzo pragnęła.

Wyszła za mąż za Polaka, żyjąc długie lata w trudnych warunkach, wychowała dwoje dzieci.

Od początku lat 90-tych czynnie włączyła się w działalność organizacji społecznych i kombatanckich głównie w Związku Polaków na Białorusi. Kiedy powołano Stowarzyszenie Żołnierzy AK na Białorusi została jego prezesem. Z tego powodu doświadczyła szykan ze strony władz Białoruskich. W 2013 r została skazana przez sąd rejonowy w Szczuczynie na karę grzywny za zorganizowanie uroczystości w Raczkowszczyznie stawiając krzyż upamiętniający śmierć ostatniego dowódcy polskiego podziemia niepodległościowego na Białorusi porucznika Anatola Radziwionka, który zginął podczas obławy sowieckiej w 1949 r.

Współpracując ze Stowarzyszeniem „ODRA-NIEMEN” z Wrocławia w 2014 r stanęła przed sądem w Grodnie za zbiórkę i dystrybucję paczek świątecznych dla kombatantów.

Za zasługi dla niepodległości Rzeczypospolitej i działalność społeczno-kombatancką w 2012 r została odznaczona krzyżem oficerskim odrodzenia Polski.

1 marca 2016 r otrzymuje awans na majora WP w stanie  spoczynku.

1 marca 2017 r awans na stopień pułkownika WP w stanie spoczynku.

Aktualnie mieszka w Skidlu, 30 km od Grodna.

Wojciech Fabian