Aleksander Onoszko – pilot sportowy, doświadczalny i wojskowy

 Autorzy: Wojciech Czarniawski, Ludmiła Wołoczko

 

Biogramy Polaków:

Aleksander Onoszko (1910-1994) – pilot sportowy, doświadczalny i wojskowy

 

Aleksander Romuald Onoszko urodził się 7 lutego 1910 w Chełmie Lubelskim; jego chrzest odbył się w tutejszym katolickim kościele parafialnym pw. Rozesłania św. Apostołów dnia 13 tegoż miesiąca. Pochodził ze starej rodziny szlacheckiej h. Jacyna, osiadłej w okolicach Bychowa i Mohylewa w Wielkim Księstwie Litewskim (obecnie Białoruś), blisko spokrewnionej z kniaziami Czetwertyńskimi. Z rodu tego wywodziło się m.in dwóch znanych Onoszków noszących imię Jan: żyjący na przełomie XVIII i XIX wieku poeta-sentymentalista, autor popularnych fraszek, oraz ksiądz kanonik mohylewski (1765-1848), w latach 20. XIX wieku profesor teologii Królewskiego Uniwersytetu w Warszawie, następnie rektor warszawskiego seminarium duchownego.

Ojciec Aleksandra, Grzegorz (ur. 1870 w Popławszczyźnie w powiecie bychowskim, zm. 1935 w Warszawie), zawodowy wojskowy armii carskiej, w r. 1910 służył w stopniu sztabskapitana w 65 Moskiewskim Pułku Piechoty im. Cara Mikołaja II, stacjonującym w Chełmie Lubelskim. Matka, Zofia Lucyna z Pełszyńskich (1879-1932) była córką lekarza wojskowego, doktora nauk medycznych Aleksandra Pełszyńskiego i Kamili Aleksandry z Gardockich (rodziny pochodzącej z Podlasia). Po wybuchu I wojny światowej Onoszkowie zostali ewakuowani w głąb Rosji, tymczasowo zamieszkując w Samarze. Po rewolucji październikowej, poprzez Jałtę trafili oni do Odessy. Tam w 1919 r. Grzegorzowi Onoszko udało się zaciągnąć w charakterze palacza na włoskim statku handlowym i przedostać się do Wenecji, skąd ostatecznie trafił do Polski. Tu jako wykwalifikowany oficer armii carskiej podjął służbę w odradzającym się Wojsku Polskim. W 1920 r. mianowany został dowódcą Głównej Stacji Zbornej DOG (Dowództwa Okręgu Generalnego) na wschód od Wisły. Brał udział w sławnej wyprawie „formacji” gen. Żeligowskiego, która przywróciła Wilno ojczyźnie. Po zakończeniu wojny polsko-bolszewickiej kontynuował służbę w garnizonie lubelskim.

Aleksander wraz z matką poprzez Rumunię trafił do kraju dopiero w 1921 roku i dotarł do Lublina, gdzie rodzina osiedliła się na dłużej. Aleksander rozpoczął tu naukę, zdając w 1929. maturę w gimnazjum zwanym wówczas „Szkołą Lubelską” (później noszącą imię króla Stefana Batorego). W czasie nauki w gimnazjum zajmował się sportem, należał m.in. do Wojskowego Klubu Sportowego w Lublinie. Po uzyskaniu świadectwa dojrzałości Aleksander podjął studia na Wydziale Mechanicznym Politechniki Warszawskiej. Już w tym okresie pasjonował się lotnictwem, a w 1931 r. ukończył kurs pilotażu na Obozie Przysposobienia Wojskowego Lotniczego w Nowym Targu. Służbę wojskową rozpoczął w Szkole Podchorążych Rezerwy Lotnictwa w Dęblinie. Po ukończeniu rocznej służby, jesienią 1932 r. podjął pracę w warszawskim aeroklubie w charakterze instruktora pilotażu, zaś rok później zatrudniony został jako inspektor stołecznego oddziału Ligi Obrony Powietrznej i Przeciwgazowej.

Lata 30. ubiegłego wieku były dla większości państw okresem wielkiego zainteresowania lotnictwem i fascynacji jego możliwościami militarnymi. Obowiązująca wówczas doktryna „panowania w powietrzu”, opracowana przez włoskiego generała lotnictwa Giulio Douheta, zakładała konieczność tworzenia silnych powietrznych flot cywilnych oraz wojskowych. Również w naszym kraju, który dźwigał się ze skutków długotrwałej niewoli i szkód poniesionych w okresie I wojny światowej i wojny bolszewicko-polskiej, władze zdawały sobie sprawę z konieczności stworzenia sił powietrznych, mogących konkurować z niebezpiecznymi sąsiadami. Był to czas wielkiego zainteresowania społeczeństwa polskiego sprawami lotnictwa, zasłużeni piloci zdobywali ogromną popularność i status niemalże „bohaterów narodowych”. Z drugiej strony, był to okres wzmożonego wysiłku przemysłu lotniczego i intensywnej pracy biur konstrukcyjnych, opracowujących plany nowoczesnych maszyn.

„Wielka przygoda” lotnicza Aleksandra Onoszki, która przyniosła mu sławę i popularność, rozpoczęła się jesienią roku 1934 – został wówczas pilotem doświadczalnym w Doświadczalnych Warsztatach Lotniczych (DWL) w Warszawie, zastępując rezygnującego z tego stanowiska ze względu na stan zdrowia poprzedniego pilota-oblatywacza Wytwórni, Kazimierza Chorzewskiego. Jako pilot-oblatywacz, Aleksander Onoszko brał udział w testowaniu i pierwszych oblotach najbardziej znanych przedwojennych polskich konstrukcji lotniczych: motoszybowca AMA, samolotów RWD-11, RWD-14 Czapla, RWD-15, RWD-17 i  RWD-20. Dokonywał również oblotów samolotów seryjnych produkowanych w RWD. W tym okresie życia popularność przyniosły mu loty wykonywane na licznych mityngach lotniczych i zawodach, na których prezentował polskie samoloty w kraju i za granicą. Wykonał m.in. brawurowy pokaz wszechstronnych możliwości samolotu RWD-13 w Sztokholmie w czerwcu 1936 roku. Udowodnił doskonałe parametry aerodynamiczne prototypu samolotu RWD-11, uzyskując w locie nurkowym szybkość 374 km/h, a więc większą, niż były w stanie osiągać wojskowe myśliwce PZL-P.7.

Jesienią 1937 roku Aleksander Onoszko rozpoczął pracę jako kapitan samolotów pasażerskich Polskich Linii Lotniczych LOT, gdzie zatrudniony był do połowy września 1939 r. Wykonywał loty na samolotach Lockheed L-10 Electra oraz Fokker F.VIIB.

Zofia Onoszko, matka pilota, zmarła w Warszawie w 1932 r. W styczniu 1935 r. w I Okręgowym Szpitalu im. Marszałka Piłsudskiego w Warszawie zmarł po ciężkiej chorobie ojciec Aleksandra, pułkownik WP w stanie spoczynku Grzegorz Onoszko. Pogrzeb odbył się na Cmentarzu Powązkowskim. W latach 30. Aleksander początkowo wynajmował w stolicy małe, jednopokojowe mieszkanie przy ul. Lwowskiej. Później, razem z nowopoślubioną żoną Stanisławą Brodzic-Bonikowską (1918-1999), zamieszkał w wybudowanym w latach 1936/37, istniejącym do dziś charakterystycznym, modernistycznym budynku kamienicy przy ul. Kieleckiej 16 na Mokotowie. Ślub pilota odbył się w dość niezwykłych okolicznościach, i stał się jednym z najbardziej znanych epizodów jego barwnego życiorysu. Zawarty został dnia 26 stycznia 1936 roku. Mimo, iż narzeczeni należeli do warszawskiej parafii św. Zbawiciela, ze względów religijnych i przywiązania do „tradycji sienkiewiczowskiej” postanowili związać się węzłem małżeńskim w najważniejszym sanktuarium Polski – na Jasnej Górze. Państwo młodzi udali się tam stanowiącym własność warszawskiego aeroklubu samolotem RWD, zaś drugim, wypożyczonym z fabryki RWD kierował znany pilot i automobilista Witold Rychter, który pełnić miał odpowiedzialną funkcję świadka. Lotnisko aeroklubu częstochowskiego znajdowało się wówczas w dzielnicy Kucelin (na terenie tym wybudowano po II wojnie światowej hale huty im. B. Bieruta, jednak w ostatnich latach miejsce to upamiętnione zostało rondem, noszącym nazwę Skweru Lotników Polskich). Po wylądowaniu na mało uczęszczanym lotnisku okazało się, że jego dozorca mieszkał w Piotrkowie Trybunalskim, zaś klucz do hangaru przechowywano w Tomaszowie Mazowieckim. Po pokonaniu zaistniałych trudności, odnalezieniu świadka, który wędrując przez miasto spóźnił się na uroczystość, i uzyskaniu zgody proboszcza parafii Św. Barbary (do której formalnie należał jasnogórski klasztor) doszło wreszcie do zawarcia związku małżeńskiego. Po starcie w drogę powrotną samoloty kilkakrotnie przeleciały po obu stronach wysokiej wieży klasztornej, wzbudzając niemałą sensację wśród wiernych licznie zgromadzonych na niedzielnych nabożeństwach. Nad warszawskim lotniskiem obaj piloci, niezupełnie „legalnie” wykonali tzw. lustrzaną pół-akrobację, której jednak, na szczęście, nikt z miejscowych władz nie zauważył…

Pamiętnym epizodem w życiu naszego bohatera była jego wizyta w Szwajcarii u ex-premiera Ignacego Paderewskiego. W lipcu 1937 dwie polskie maszyny RWD-13 wzięły udział w IV Międzynarodowym Mityngu Lotniczym w Zurychu; pierwsze miejsce zajął pilot Eugeniusz Przysiecki, natomiast RWD pilotowany przez Aleksandra Onoszkę uzyskał siódmą lokatę. Korzystając z pobytu w Szwajcarii, Onoszko postanowił odwiedzić przebywającego w Morges pod Lozanną wybitnego polityka, działacza społecznego i sławnego pianistę. Opis tego wydarzenia Onoszko zamieścił w „Kurjerze Warszawskim” z dnia 22 sierpnia 1937 r. A oto fragment tego artykułu:

„Kiedy mieliśmy zamiar lądować w Lozannie, jeden z moich towarzyszów powiedział: pod Lozanną mieszka Paderewski. Nic też dziwnego, że postanowiliśmy odrazu odnaleść willę Wielkiego Rodaka i ewentualnie sfotografować z powietrza (…). Co do położenia willi, to jeden z nas wiedział, że jest koło Morges, drugi, że jest otoczona dużym parkiem, trzeci, że leży nad jeziorem. Z tymi wiadomościami zamiast lądować w Lozannie dodaliśmy gazu i polecieliśmy do Morges (…). Przelatujemy koło domu. Chyba tu, a możeby tak wylądować i spytać się (…). Tymczasem dookoła maszyny pełno osób (…). Pytamy o Paderewskiego – mieszka tu obok w willi, nad którą ostatnio krążyliśmy. Stamtąd też jedzie samochód. Sekretarz Paderewskiego wita się z nami i zaprasza (…). Zostajemy przedstawieni Paderewskiemu, przepraszamy za niezapowiedzianą wizytę. Wspólnie siadamy do śniadania. Paderewski i wszyscy bardzo żywo interesują się lotnictwem i udziałem Polaków w Zurychu. Dziwią się czemu tak rzadko się zdarza, aby do Szwajcarii nasze samoloty zawitały (…). Po śniadaniu proszę Paderewskiego o wspólną fotografię. Paderewski mimo swego wieku wygląda doskonale, co dzień od czterech do pięciu godzin spędza przy fortepianie. Otoczony jest wielką troską i szacunkiem domowników. Zresztą, jak stwierdziliśmy potem, zna go cała okolica i Lozanna, każde dziecko umie określić gdzie mieszka i jak wygląda (…).

Paderewski gotował się do wyjazdu do Lozanny i my też nie przedłużaliśmy naszego pobytu. Pożegnał nas słowami: Dziękuję panom za miłą rozmowę i pierwszą wizytę samolotem.”

W kampanii wrześniowej Aleksander Onoszko nie brał udziału i nie ewakuował się wraz z personelem LOT-u. W grudniu przedostał się przez Słowację, Węgry i Jugosławię do Francji, gdzie wstąpił do polskiego lotnictwa wojskowego w bazie Lyon-Bron jako instruktor samolotów dwusilnikowych. Po ataku niemieckim na Francję ewakuowano jednostkę droga morską, przez Gibraltar do Anglii. Onoszko w sierpniu 1940 roku rozpoczął służbę w 304 Dywizjonie Bombowym im. Ziemi Śląskiej jako pilot i instruktor lotniczy. Dywizjon uczestniczył w nalotach nocnych na niemieckie miasta (m.in. na Hamburg, Kolonię, Bremę, Emden, Essen, Mannheim, Rostock i Szczecin) oraz niszczył niemiecką infrastrukturę w portach na terenie okupowanej Francji. Na początku 1942 r. wzmocniono intensywność działań, ponosząc jednak duże straty w ludziach i sprzęcie; tylko w kwietniu utracono 6 załóg, których nie można było uzupełnić. Ogółem Dywizjon wykonał 488 misji bojowych w czasie 2481 godzin, zrzucając około 800 ton bomb i tracąc 102 lotników poległych lub rannych oraz 35 wziętych do niewoli.

W tej sytuacji w maju 1942 r. zdecydowano o włączeniu Dywizjonu w skład tzw. Grupy Dowództwa Obrony Wybrzeża (RAF Coastal Command). Stacjonował odtąd w bazie na wyspach Hebrydach, następnie przeniesiony został Południowej Walii. Głównym zadaniem Dywizjonu w składzie nowej formacji było patrolowanie akwenów morskich i niszczenie niemieckich łodzi podwodnych. Jednostka wciąż jednak brała udział w nalotach, m.in. w czerwcu 1942 r. w wielkim nalocie 1000 samolotów na Bremę.

W czasie służby w tych jednostkach Aleksander Onoszko wykonał łącznie 43 loty bojowe na samolotach Vickers Wellington. Następnie odkomenderowany został do tzw. OTU (Operational Training Unit) pełniąc w stopniu kapitana obowiązki dowódcy Eskadry Szkolnej. Służył również w dywizjonach ochrony wybrzeża oraz w 461 Dywizjonie Australijskim, gdzie zapoznał się z pilotażem wodnosamolotów Sunderland. W 1943r. Onoszko odkomenderowany został do brytyjskich transatlantyckich Linii BOAC, gdzie pracował do 1948 roku. Wykonał za sterami samolotów B-2411 lotów przez Atlantyk. Latał też na samolotach transportowych DC-3. W 1944 r. awansowany został do stopnia majora. W późniejszych latach obsługiwał linie Anglia-Lizbona i trasy położone w Afryce. W 1949 objął stanowisko przedstawiciela Linii na kraje Ameryki Południowej. Podsumowując karierę lotniczą Aleksandra Onoszki można w przybliżeniu ocenić, że latał na 60 typach samolotów sportowych, wojskowych, transportowych i komunikacyjnych.

Tuż po wojnie Onoszko przebywał w Londynie, dokąd udało mu się sprowadzić żonę. Do 1953 roku mieszkał w Wielkiej Brytanii, a następnie osiedlił się w Kanadzie. Miał dwoje dzieci: córki Martynę i Elżbietę. W Ameryce Onoszko zaczął intensywnie dokształcać się i realizować nową pasję – oczywiście, związaną z lotnictwem. Była to fotografia lotnicza i fotogrametria, pilot opanował jednak również tajniki pracy laboratoryjnej związanej z obróbką materiałów fotograficznych. Dzięki znajomości tej dziedziny od 1953 r. Onoszko realizował prace na kilku kontynentach, wykonując zdjęcia potrzebne do opracowywania map, stosowanych m.in. do celów militarnych, ale także map drzewostanu niezbędnych dla potrzeb gospodarki leśnej. Liczne podróże odbywane w związku z obowiązkami służbowymi wzbudziły w Onoszce pasję fotografowania nie tylko lotniczego; został cenionym fotografikiem przyrodniczym, dokumentującym piękno krajobrazu i świata zwierząt. Część jego dorobku z tej dziedziny – filmy poświęcone przyrodzie wyspy Borneo – autor przekazał do Muzeum Etnograficznego w Warszawie.

Jeszcze w końcu lat 30. Aleksander napisał dwa podręczniki lotnicze: Wiraż na ślepo (1938) i Latanie na przyrządy przy użyciu pomocy radiowych. Niestety, do druku drugiej książki nie doszło ze względu na wybuch wojny. Po 1945 r. w prasie polonijnej, argentyńskiej i kanadyjskiej opublikował wiele reportaży, artykułów podróżniczych i wspomnień. Był także autorem niezmiernie interesującej i popularnej wśród miłośników polskiego lotnictwa książki wspomnieniowej Mimo wszystko latać (Wyd. Altair 1993). Odznaczony był m.in. Krzyżem Srebrnym Orderu Virtuti Militari, Krzyżem Walecznych (czterokrotnie) i Złotym Krzyżem Zasługi z Mieczami.

Zmarł w Toronto 8 lipca 1994. Pochowany został, wraz z małżonką, w grobie rodzinnym umieszczonym w murze kwatery 1 Samodzielnej Brygady Spadochronowej na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie (kwatera C30-K1-III-10).

Choć dostępne biogramy skupiają się głównie na działalności Aleksandra Onoszki jako pilota-oblatywacza i pilota sportowego, do dziś pozostaje on jedną z najbardziej popularnych postaci związanych z lotnictwem polskim.

 

Dla zainteresowanych losami o dziejach tej kresowej rodziny można znaleźć tu: http://onoszko-ludwika.blogspot.com/p/historia-rodu.html